Tak bardzo śpieszyło jej się na fotel, że tuż przed „metą” zapomniała, gdzie jest hamulec. Podróż 82-letniej mieszkanki Plainfield Township w stanie Michigan zakończyła się wewnątrz salonu fryzjerskiego. – Skoro już dotarłam to poproszę o nowe uczesanie – miała powiedzieć do (rannego) pracownika zakładu. Z salonu wyszła piękniejsza.