To nieuniknione – jak śmierć, grawitacja i podatki: „White Christmas”, „Last Christmas” oraz „All I want for Christmas” we wszelkich możliwych i niemożliwych wersjach. Od początku listopada do końca grudnia supermarkety, kawiarnie i wszelkie inne miejsca publiczne katują nas tzw. świąteczną muzyką. No to przypomnijmy sobie najbardziej irytyjące kawałki…