Ach, być jak Simon Templar. Brylować w wielkim świecie w otoczeniu pięknych kobiet w krótkich spódniczkach i w rytm muzyki z lat 60-tych. Jako namiastkę można kupić samochód, jakim Roger Moore jeździł jako Święty: Volvo 1800S z 1966. Za jedyne 100 tysięcy złotych. Przyjemność jazdy – podobno bezcenna.